Blog > Komentarze do wpisu

Pierwszy stanik

Mój pierwszy był późno :) Byłam wtedy w maturalnej klasie i bardzo chciałam już mieć. Poszłyśmy więc z mamą do sklepu i dostałam czarnego koronkowego push-upa by Triumph. Zresztą parę miesięcy później dostałam kolejny i tym razem biały. Służyły mi długo, bo jeszcze po studiach pamiętam je w mojej szufladzie z bielizną.

Ten pierwszy był za późno. Winię za to moje garbienie się i niechęć do wuefu. Ale na usprawiedliwienie Lutki mogę powiedzieć, że w początkach '90 branża bieliźniana w Polsce dopiero ruszała. Na rynkach i bazarach pojawiały się chińskie zestawy majtki z krótką koszulką z gumką od spodu (miałam ze cztery), no a kupić stanik dla nastolatki z miseczką A nie było po prostu możliwości. Baa, ja nawet nie sądziłam, że takie coś może istnieć.

Na siódme urodziny Lucy dostała pięć staników. Właściwie to miało być siedem (siedem na siódme) i mam wrażenie, że siedem kupiłam, ale dwa mi gdzieś zaginęły ;) No, nic, znajdą się. Nie musi w nich chodzić, po prostu chcę żeby miała. Ostatnio mi tak wydoroślała i tak jak zawsze plażowa nagość jej nie przeszkadzała, to w tym roku miała tak, że się zasłaniała, a jak zmieniała kostium i biegła grupa rówieśników po plaży to się po prostu zawstydziła. Dając jej taki prezent chciałam też jej wysłać sygnał, że akceptuję to, że rośnie. Kochałam ją jako małą dziewczynkę, ale nic się nie zmienia, że jest większa. Nasze relacje po prostu będą się stawać pełniejsze. A stanik? Może w szkole na w-f-ie dziewczyny będą mieć, może będzie jakaś rozmowa w klasie, ale ona już ma. Jeden jest nieco większy (tak na 9 lat), ale cztery są najmniejsze z tych jakie udało mi się kupić (czyli zgodnie z metką na 7-8). 

Siedmiolatka do prezentu podeszła bez emocji. Aaaa, a myślałam, że to majtki. Prezent za to zachwycił młodszą siostrę, która od razu zajęła się mierzeniem :))

piątek, 16 sierpnia 2013, fanta-girl
Komentarze
2014/06/13 09:24:30
nie za wcześnie :)?