RSS
piątek, 02 listopada 2012

Problemy odzieżowe przy nodze w gipsie przypominają dylematy z okresu ciąży. Całe poranne kombinowanie toczy się wokół jednej części Twojego ciała oraz co byś nie zrobiła wszyscy wokół zobaczą właśnie TĘ część jako pierwszą. Na szczęście są to odmienne części i nawet jeśli moja garderoba nie uzupełniła się jeszcze w całości po ostatniej ciąży to zużywam teraz zupełnie inne rzeczy :)

1. Getry i rozciągliwe wełniane rajstopy. Bo nogi muszą być odsłonięte. Większości spodni nie przeciągniesz przez zagipsowaną kostkę, a jednocześnie spódnice nie są dobre, bo plączą się między nogami, a poruszanie i bez tego nie należy do łatwych. 

2. Wełniane i dzianinowe swetry w wersji midi! Przeciągasz przez głowę, nie utrudniają ruchu i na dodatek zapewniają ciepło.

3. Kamizelka! Moja to Mango. Miałam ją wyrzucić, bo w niej nie chodziłam, ale przydała się rewelacyjnie. Kurtka odpada, bo ręka nie zmieści się w kulę.

4. Wełniane getry/ocieplacze. To już kosmetyka, ale niezbędna. Chodzi o to, że w tych rajstopach widać różnicę w grubości nogi (czyli tak jak u mnie stopy i łydki), a getrami optyczną różnicę gubisz.

5. Spodnie dresowe Carlosa. Jako ostateczność gdy wszystko jest w praniu można takie zastosować. Suwak w nogawce i możliwość dopasowania w pasie.

A poza tym został już mi tylko tydzień, a oszczędności poczynione przez 6 tygodni siedzenia w domu są bezcenne :))

  • Czerwona kamizelka - Mango
  • Granatowa sukienka- Blue Sand
  • Granatowa chusta - nie mam zielonego pojęcia :/
  • Białe wełniane rajstopy - Calzedonia
14:07, fanta-girl
Link Komentarze (1) »