RSS
niedziela, 10 listopada 2013

- Dexter, sezon 8

Świat matek z dziećmi ogarnęła potrzeba "warsztatów". Chodzi się na nie, wyszukuje albo organizuje w domu. Są blogowe inicjatywy tygodni warsztatowych, gdzie uczy się dzieci astrologii, piecze i maluje. Gogiel pęka w szwach od wstukiwanych haseł jak zaanimować dzieci. I to wszystko są szalenie pozytywne zjawiska. Takie eventy to akcje jednoczące rodzinę oraz fantastyczna przygoda!

Dziś byliśmy np. na warsztatach malowania spreyem szablonów. Wydarzenie towarzyszyło wystawie poświęconej kulturze amerykańskiej i jesteśmy oboje z Carlosem absolutnie zajęciami zachwyceni.

Nie było to pierwsze wyjście tego typu i szczerze przyznam, że choć strój jaki wybrałam jest banalny, za każdym razem przed wyjściem dłuższą chwilę okupuję szafę. Co wybrać, by być na luzie i codziennie zwyczajna, a jednocześnie taka "dopracowana"? Bo towarzystwo w takich miejscach jest zawsze-zawsze wylansowane.

Dziś wygrały paski. Moja mama mawia, że regularne paski to najbardziej twarzowy wzor. Kratka jest za bardzo domowa i szybko się opatrza, groszki są wymagające, a paski gwarantują wpasowanie się prawie wszędzie.

  • Granatowa bluzka w białe paski - Tatuum
  • Miodowe spodnie - Reserved
  • Czerwone glany - są nie pamiętam skąd, ale to pierwsze buty jakie dostałam od Carlosa ;)
  • Broszka z wąsami - Pakamera, ale co ważne to związane z MOVEMBER ;)

I fotek kilka z wyprawy :)

I w bonusie foto z wystawy. Mnogość amerykańskich wierzeń i dywagacje jakie miejsce w społeczeństwie zająłby by współcześnie Chrystus przeniesiony na US ulice. Btw. niesamowite!

17:15, fanta-girl
Link Dodaj komentarz »