RSS
piątek, 31 grudnia 2010
- Carlos

Niezmiennie zdumiewa mnie prędkość dostaw zakupów z netowych sklepach z Wysp. We wtorek przeczytałam artykuł o Cath Kidston. Znalazłam jej www i przejrzałam tę ukwieconą stronę idealną dla miłośniczek folku jak ja :)
Potem przez dłuższą chwilę dokonywałam procesów decyzyjnych...
Następnie wykonałam kilka kliknięć i po 12 godzinach (czy wiecie, że dziś kurierzy też jeżdżą?!) otrzymałam przesyłkę.

Takie zakupy na spróbowanie marki:
Zawieszki do walizek, dwie parasolki (drugą nieobecną na foto dziewczyny już przejęły ;) torebka i przypinki w kwiatki... Wszystko mi się podoba, chociaż hitem będzie chyba mini-parasolka :) Super wydają mi też się np. etui na laptopy...



I tego nam wszystkim życzę w nadchodzącym 2011!!!
Żebyśmy zawsze niezależnie od środków, czasu i okoliczności, nawet gdy przygniata nas wielki brzuch, a portfel świeci pustkami :) mogły realizować nasze stylistyczne i odzieżowe fantazje! :)
12:23, fanta-girl
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 grudnia 2010

Pamiętacie noc wyprzedaży w outlecie obok, kiedy młody zarobił swoją pierwszą bluzę (w lewki bodajże...)? Weszłam też wtedy do Vero Mody. Wisiał  tam z metr naprawdę fajnych żakietów. w czerwoną kratkę... Gdy przymierzyłam stało się jasne, jak tam trafiły.
Rękawki były tak długie, że zakrywały mi całą dłoń! Ale, ale, ale... od czego ma się krawcową ;) Cena była zachęcająca, więc odstałam swoje w mega-kolejce do kasy i nabyłam :)) Po debiucie pracowym czekał na swój dzień pod koniec grudnia.

Nie da się przejść Świąt bez kratki. Na trzy dni przynajmniej jednego kratkę założysz :)
  • Mój żakiet - Vero Moda
  • Jasno-szara spódnica ciążowa - Allegro.
  • Ciemno-czerwony golf - Orsay
  • Sukienki dziewczyn - Cubus

01:12, fanta-girl
Link Komentarze (2) »
niedziela, 05 grudnia 2010

Getry
to ta część garderoby, którą  bardzo lubię ,aczkolwiek to chyba niestety pole popisu głównie dla małych dziewczynek i nastolatek. Mi wiele lat temu getry robiła mama. Były w różnokolorowe pasy i podobno je lubiłam.

Dziewczynom kupuję. Znalazłam zdolną dziewczynę i co roku zamawiam u niej kolejne 4 pary... Rysuję jej wzory i ona je robi :) Na ogół na jesieni, ale w tym roku zabrałam się za to z pierwszym śniegiem :) Kolejne będą granatowe z bałwankiem, ciemno-zielone z gwiazdą lub motylkiem, jedne turkusowe z kwiatkami i klasyczna pasiasta tęcza.

Pole popisu do noszenia getrów jest zresztą spore. To świetne ocieplacze łydek w strojach domowo-przedszkolnych, a na spacerach super - łączniki, chroniące przed śniegiem, między rękawkami i rękawiczkami. Wiwat getry! :D

17:25, fanta-girl
Link Komentarze (3) »