RSS
środa, 23 marca 2011

Kojarzycie odcinek Przystanku Alaska, kiedy pękały lody i wszyscy "tracili rozum"? Mieszkańcy krajów, w których nie ma mrozów nigdy nie zrozumieją co się może dziać z człowiekiem na wiosnę. Że wypuszczanie pędów i potrzeba przemiany obejmuje też gatunek ludzki...

Potrzebuję buty.
Dziewczynom też są potrzebne.
One ustawiły się z Carlosem na zakupy w weekend.
Pytanie, kiedy ja?

Pochowałyśmy zimowe kurty do szafy. Dziś rano obie panny przywdziały kamizelki. Nowe są bluzy.

  • Bluzy (jasno różowa i granatowa)- H&M
  • Kamizelki- włoski Upim
  • Spódniczka bombka - też Upim
  • Różowe spodnie Lucy- F&F
  • Arafatka- Simple
  • Szal w paski- YR

Ach, i jeszcze uważny obserwator dostrzeże, że moje znaczki Cath Kidston zmieniły klapę... Na klapy! :)

12:58, fanta-girl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 marca 2011


Ostatni raz u fryzjera byłam na samym początku stycznia. 12 godzin później ruszałam na porodówkę i pomna tego, że później to długo nie pójdę chciałam obciąć włosy.
  • Jeszcze? Może już?-dopytywał się młody adept sztuki fryzjerskiej.
  • Jeszcze tniemy. I grzywkę tak do połowy czoła.
  • Na pewno?
  • Na pewno. Proszę się nie bać i ciąć. I szybko, żebym tu panu nie urodziła.
Pełen obaw posłusznie ostrzygł... Rzeczywiście było ciut za krótko, ale za to teraz jest prawie idealnie. Wyszło dobrze, bo wyprawa do fryzjera leży na razie w sferze marzeń (za długo by mnie nie było), a akurat rusza życie towarzyskie, a włosy nie są złe. Trochę przeszkadzają mi za długie boki, więc noszę opaski.
Część to jakieś kawałki materiału, część wygrzebałam z domowych zakamarków (tak jak ta niebieska, która ma na dolnym obrazku Lily), a kilka dokupiłam. Bo oczywiste, że dziewczyny również chodzą teraz w opaskach, więc potrzebowałyśmy ich więcej ;))


  • Opaska -Allegro
  • Kurtka- Zara
  • Biała bluzka- Marks&Spencer
  • Spodnie- Camieue
  • Naszyjnik- sklep z craftem w hiszpańskiej Maladze

13:47, fanta-girl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 marca 2011


Ma być kwieciście (to w końcu marsz kobiet)
I dobrze by było coś czerwonego (to w końcu ruch lewacki) :))
W klapę wpięłam kwieciste przypinki Cath Kidston, a na szyję szal w kwiaty.
To małe co mi się przewala przez ręce to Kobe Bryant.
Pamiętacie "Świat wg Garpa"? Matka bohatera też była feministką i ciągała syna po wiecach... ;))



  • Biała kurtka: Monnari
  • Chusta: z szafy, but Made in Russia
  • Zielony sweterek: Mango

  • Kobe: sweterek H&M
  • Koszulka w paski po siostrach: Zara
  • Brązowe ocieplane spodnie: Reserved
18:00, fanta-girl
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 marca 2011

Nie mogę powiedzieć, że czegoś mi brakuje. Fakt, z trójką wyprawa do galerii handlowej to raczej samobójstwo, ale w sumie nie czuję, że nie mogę bez tego żyć. Mówimy oczywiście o takiej prawdziwej galerii z co najmniej dwoma piętrami sklepów i food courtem na trzecim lub w podziemiach, a nie szeregu sklepów przy spożywczym markecie.
Niestety tylko w takich miejscach bywa Zara. A tam właśnie Carlos postanowił sobie kupić kolejny gajer...

Początki nie były złe. Lucy była w przedszkolu, Kobe Bryan kimał w chuście zawieszonej na moim "torsie", więc do ogarnięcia był tylko kwiatuszek Lilly... Błąd! Nigdy nie lekceważ przeciwnika! ;) Trzylatka pół godzinny pobyt w sklepie Zara postanowiła spędzić leżąc na podłodze, kopiąc w lustro i bucząc, że chce do domu.  Potem zaś przeżyła fascynację schodami ruchomymi (rzeczywiście u nas na wsi takich nie ma) i kolejne 20 minut zeszło na jeżdżeniu w górę i w dół. W tym czasie Carlos przymierzył ze 4 gajery, a kolejne 4 mi pokazał w kontekście, że może ten?
Gdy doszło więc do mnie i że może ja coś chcę wydusiłam tylko: że "Chcę do domu!" Kobe grzał niemiłosiernie, ja byłam cała mokra i chociaż mignął mi z daleka zachęcający żakiet, nie miałam ochoty rozmotywać chusty by go przymierzyć.

Aaalee... dotarliśmy do domu, ochłonęłam i doszłam do wniosku, że po niego wrócę, bo może jest tego wart ;) Dziś więc skoro świt, zebrałam się i na godzinę wyskoczyłam.
Był i czekał na mnie. Granatowy z podszewką w paski, świetny z podwiniętymi rękawami. Będzie idealny na lato. Był też biały i czarny, ale ten wydawał mi się najpotrzebniejszy :)  Zobaczycie go w licznych wiosennych odsłonach! ;)

Ach no i na męskim chwyciłam w biegu kaszkiet w kwiatki. Też się  przyda! (oba fotosy ze strony Zary) :D.

16:31, fanta-girl
Link Komentarze (1) »