RSS
środa, 23 maja 2012

- Carlos, gdy zobaczył moje nowe buty

Nie jestem typem bucianym. Znam kobiety, które potrafią kupić kolejną parę balerinek, pod hasłem, że nie mają jeszcze w takim kolorze. No więc to nie ja. Wchodzę do sklepu i jak nie nic mi się nie podoba, nie wchodzę do kolejnego, bo mnie po prostu nużą. Dlatego sklep gdzie zawsze kupowałam sobie buty odwiedzam regularnie, choć by dotrzeć do jedynego nie zlikwidowanego oddziału w okolicy, muszę zrobić długą wycieczkę...

Od 6 lat nie kupowałam sobie butów na obcasie :) Właściwie to od siedmiu... Ciągle albo z brzuchem, albo z czymś małym na rękach. Pojechałam więc na zakupy PO SZPILKI. Nawet nie po to, żeby w nich chodzić, ale żeby MIEĆ. Bo już mogę w nich chodzić. Kobe zasuwa sam, jest wielki i ciężki, więc dźwigać nie go dźwigam. KUPIŁAM :) Wogóle nie pamiętam jak się w czymś takim chodzi, ale samo patrzenie na nie sprawia, że czuję się świetnie! :)))

Przy okazji kupiłam też dziewczynom buty. Razem z nimi oczywiście. W kolorze nieśmiertelny róż. Lilly ma z tiluwymi różyczkami, a Lucy mocno trzymające nogę (były takie potrzebne), ale za to ze świetlną-migającą podeszwą :)) Odkryłyśmy to dopiero po zakupie, ale BARDZO NAM się to podoba!

  • Panny buty - CCC
  • Moje buty - Quazi

Znalazłam w necie niezłe zdjęcie, które ktoś zrobił tym migającym butom. Z hasłem "CCC - najlepsze buty XD" :))

11:55, fanta-girl
Link Komentarze (2) »
wtorek, 08 maja 2012

Dziewczyny podzieliły pory sobie pory roku. Jedna się urodziła na wiosnę, więc najbardziej kocha wiosnę. Druga pod koniec lata, więc najbardziej kocha lato... Z chłopakami też jest jasna sprawa, bo obaj są zimowi. Idąc dalej tym skojarzeniem ja jestem z jesieni, więc zgodziłam się, że najbardziej kocham jesień...

I tak mi wyliczają: My jesteśmy mamo, dwie księżniczki. Księżniczka wiosny i księżniczka lata. A Ty mamo, królowa jesieni... Hmm... Czy tylko mi to NIE brzmi???? Jaka królowa jesieni? Już wolałabym być królową zimy i kojarzyć się z oziębłością, a nie przekwitaniem!!!! :D

Może i dlatego uparłam się w tym roku na cytrynowy :DD ! Najpierw gnając na manifę kupiłam w Zarze żółty płaszczyk, a miesiąc później w Orsayu dwie cytrynowe bluzki. Podobne? Nieeee.... Każda jest zupełnie inna ;)

  • Ja: żółte bluzki - Orsay
  • Szare spodnie- Camieue
  • Lucy: bluzka w pasy - Gap
  • Blado-różowe spodnie w groszki - Cocodrillo
  • Lilly: bluzka -  Cocodrillo
  • Spodnie w kwiaty- F&F
  • Buty Lilly i kapelelusz Lucy - H&M
13:34, fanta-girl
Link Dodaj komentarz »