RSS
wtorek, 24 czerwca 2014

 - House of Cards s02e01; fragment monologu, który wygłasza Frank Underwood kończąc go słowami: "Dla tych, którzy wspinają się na szczyt łańcucha pokarmowego, nie może istnieć litość. Istnieje tylko jedna zasada.Poluj lub zostań upolowany." :)

Lubię sukienki i mam ich sporo :) Niektóre mają po lat naście, ale cały czas są w porządku: mieszczę się w nie i podobam się sobie w nich. Tylko okazji do założenia brak. Chociaż z drugiej strony czerwiec stwarza ich sporo! Zaczynają się zakończenia roku, dni rodziny, urodziny kolegów i koleżanek ze szkoły i przedszkola, a to wszytko to stylistyczne konkursy mamusiek. 

Dziś Lilly miała zakończenie roku w przedszkolu. Zawsze jest wcześniej, żeby nie nachodziło na finał szkoły, na który rodzice klas 1-4 chadzają. Lilly chodzić będzie jeszcze do końca tygodnia, ale dziś było przedstawienie, dyplomy i świadectwa z zajęć dodatkowych. Dużą sprawą było dla mnie, że DZIŚ panna wystąpiła. Mamy z tym problem i o ile nie dała rady w części głównej, to w dodatkowym, późniejszym przedstawieniu z języka angielskiego dała radę (była owcą :)

Widzicie jak ładnie udało mi się tyle groszków na raz złapać? Lilly ma spodnie w groszki, dziewczynka w tle spódniczkę w groszki, a pani dyrektor całą sukienkę :)

No, ale przejdźmy do MOJEJ sukienki. Wstyd się przyznać ile lat temu ją kupiłam (ze 20? A 17-ście to na pewno) w sklepie, który nazywał się Troll (i też nie wiem czy marka jeszcze istnieje). Ma symetryczne czarno-beżowe kwiatki, falbankę przy dekolcie, halkę i leży naprawdę idealnie! 

  • Sukienka - Troll
  • Sweterek- Mango
  • Torebka - Nine West
  • Szeroka bransoletka z masy plastiko-coś tam- Reserved

I więcej NIC nie widać, bo to dziewczyny mnie fotografowały ;)

I jeszcze raz moja Pianka. Uparła się rano, że nie chce sukienki, więc stanęło na bluzce w flagę (Zara) i groszkowych spodenkach (H&M). I w takim właśnie stroju kolejne MOJE dziecko skończyło pierwszy etap edukacji! :)

21:40, fanta-girl
Link Komentarze (1) »