RSS
sobota, 04 lipca 2015

Ha, i mam pierwszą torebkę zsynchronizowaną z butami! :) Pamiętacie buty z poprzedniego wpisu? Te japonki? Otóż doszła mi do nich gumowa torebka.

Te torebki przyuważyłam dwa tygodnie temu. Jeden odłam znajomych to takie bananowe towarzystwo. Bardzo pozytywne, mocno beztroskie i często wyjątkowo inspirujące. Jest tej ekipie babka, która projektuje torebki. Mówi, że jeśli sprzeda dwie w miesiącu, to jest to efekt zadowalający. Zawsze ma na sobie coś fajnego i jest ogromną kopalnią wiedzy w sferze organizacji przyjęć. Miała właśnie taką w kolorze fluo-zielonym. Do tego był fluo dress, fluo buty i fluo paznokcie. Na mój zachwyt torebką powiedziała: Kupuj przez Internet i tak też zrobiłam. Najpierw znalazłam je w sklepie w realu i cena mnie rozłożyła, ale potem wygooglałam, że All ma lepiej.

Ciekawy jest kolor. Razem z butami wszystko się robi się koralowe. Wogóle nic nie mam w takim odcieniu, więc tym większy ma to dla mnie powiew nowości i ekstrawagancji. Demonstruje Lucy :)

<><>

I jeszcze jedno. 21-szego czerwca był Międzynarodowy Dzień Jogi. Czekałam z tym wpisem, gdyż robił nam zdjęcia DRON i liczyłam na więcej, ale czas mija i chyba nic więcej nie dojdzie. Bo w tym właśnie dniu wzięłam udział w biciu rekordu Guinessa w największej liczbie osób uprawiających naraz jogę. I udało się! To mój pierwszy rekord i to moje pierwsze zdjęcie z drona.

Leżę na jednej z niebieskich karimat. Stylistyczną ciekawostką był mój strój. Jogi właściwie wcześniej nie uprawiałam, więc nie bardzo wiedziałam jak się ubrać. Założyłam więc szerokie różowe spodnie z gumką i krótką kurtkę. Miałam seledynowy szal - zbiórka była o 7:30 rano i białego t-shirta. Było super i do jogi oraz takich ćwiczeń w parku na pewno będę wracać! 

21:02, fanta-girl
Link Komentarze (1) »