RSS
środa, 17 sierpnia 2016

Ten Brexit jest naprawdę cudowny... Funt zbliża się do Euro, więc jeśli lubicie zakupy na Wyspach, to TERAZ jest ten moment! :) Na LISTEK w ogóle zaglądać nie zamierzałam, ale skoro tak to się potoczyło to na chwilę wpadłam.  I lato kończę z garderobą bieliźnianą w stanie absolutnie idealnym. 

 

W lipcu od Chińczyków zamówiłam górę majtek odnawiając całkowicie moją majtkową flotę. Zamówiłam też  szary shock absorber bra, który przyda mi się na siłownię oraz fluo kostium kąpielowy podobny do tego, który rok temu wprowadziła Calzedonia. Jest całkiem fajny, ale ma niewygodne majtki, więc DÓŁ zamówiłam DO NIEGO inny... JUŻ z listka! :))  Ten niebieski. Oraz ten czarny, który na razie jest BEZ góry, ale jest taki super, że z górą coś wykombinuję, chyba, że po prostu pojadę za rok do Chorwacji na plaże topless :)

Jak już byłam na listku trafiłam w outlecie na moje ulubione staniki Passionaty i DOSZEDŁ kolejny, tym razem blado-różowy. Ten fason i ten rozmiar jest idealny dla mnie i mam już trzy w innych kolorach..

Pewną awangardą i szaleństwem jest całkiem niepotrzebny dzianinowy żółty kostium kąpielowy (wspaniały!) i czerwony biustonosz Maison Close.  :)

12:19, fanta-girl
Link Dodaj komentarz »