RSS
sobota, 18 września 2010
  • Musimy podjechać do bankomatu i wybrać kasę na krawcową.
  • Moje koszule?
  • Mhm. Koszule i spodnie.
  • Jakie spodnie?
  • Moje spodnie. Kupiłam sobie trzy pary ciążowych.
  • Po co?
  • Bo się w nic nie mieściłam.
  • Jakoś w poprzednich ciążach nie potrzebowałaś.
  • W poprzedniej miałam dwie pary od Twojej siostry.
  • To po co jej oddawałaś?
  • Bo po drodze ona była w ciąży.
  • A po co Ci aż trzy pary były?
  • Dwie takie jak mam na sobie i sztruksy, które miały za długie nogawki.
  • Takie dresy? To mogłaś moje nosić! (Carlos jako fan sportów różnych ma dużo odzieży sportowej).
  • Nie, nie mogłam. Pomijając, że są za długie, to mają gumkę w pasie.
  • A te gdzie mają?
  • Pod biustem.
  • O Bosshe!!! Wyglądasz jak Obelix! :)
Zdecydowanie można przechodzić ciążę bez ani jednej sztuki odzieży ciążowej. Szczególnie jeśli tak jak ta z Lucy kończy się pod koniec lata. Nosiłam takie spódnice owijane wokół pasa, sukienki i japonki. Ale ciąża latem to kiepski pomysł. Nogi puchną, człowiek się poci i jest strasznie gorąco. Za to zimą konieczne jest uzupełnienie garderoby.

Zakup podstawowy to spodnie ciążowe. Odradzam ogrodniczki, bo w nich ma się wielki tyłek, a on i tak mały nie jest :) Z ciąży z Lili zostały mi jedne ciążowe spodnie z H&M-u. Tym razem zakupy zrobiłam na Al. Za trzy pary spodni od polskiego producenta zapłaciłam mniej niż za tamtą jedną!
Dorzuciłam dwa topy z Camaieu i powstały uniwersalne zestawy domowe, które do tego stycznia zamierzam eksploatować maksymalnie! :)

Spodnie granatowe i grafitowe - Allegro.
Bluzka w pasy: biało-czerwona i biało-granatowa - Camaieu
Żółty płaszcz- Vero Moda


20:07, fanta-girl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 września 2010

"Każda kobieta będąc w ciąży ma problemy z dotrzymaniem kroku modzie i jest to niestety nie do uniknięcia.

Zmieniająca się sylwetka, częste opuchnięcia stóp i dłoni powoduje, ze kobieta w ciąży czuje się bardzo nieatrakcyjna.

Warto kupić kilka rzeczy specjalnie na ten okres – szczególnie, ze trzeba pamiętać o tym, iż nie od razu po porodzie odzyskujemy dawną sylwetkę i taki ubiór przyda się też później. Z doświadczenia wiem, że warto kupować takie rzeczy które są wygodne do noszenia w domu np.: dzianiny, dżerseje i wszystkie ubrania z tkanin naturalnych i nie gniotących się zbytnio.

Przyszła mama powinna dbać o wygląd w dwójnasób według zasad stylizacji jakie obowiązują każdą kobietę. Mówię tu o kolorach odpowiednich dla poszczególnych typów urody. Musi pamiętać o tym, że zadbany wygląd sprzyja dobremu samopoczuciu co ma znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka.

Moda w tym sezonie wyjątkowo sprzyja ciężarnym kobietom. Od trzech sezonów modne tuniki, suknie trapezy można kupić nie tylko w sklepach dla przyszłych mam. Liczne posezonowe wyprzedaże pozwolą ubrać się tanio i klasą. W żadnym wypadku kobieta nie powinna „odpuszczać”. Dobrym i sprawdzonym przez wiele pań patentem jest korzystanie w tym okresie z męskiej szafy. Można założyć męską koszulę z angielskim kołnierzykiem (na guziki) + leginsy + kamizelka od garnituru. Noszenie za krótkich bluzek i odkrytych pępków jest już nie modne  nawet u kobiet nie będących w ciąży. Przy dużym brzuszku jest to po prostu w złym guście. "

Uff... Na pewno jak przystało na wszystkie stylistki mocno ortodoksyjnie. Ogólnie się zgadzam, chociaż goły brzuch wystający latem parę razy mi się zdarzył. O odpuszczaniu nikt nie mówi, bo tego nie wolno robić w żadnej sytuacji, ale z całą pewnością można ciążę przejść bez dodatkowych zakupów... Ale o tym (zrobię Wam takie zakończenie jak w serialach ;) za tydzień :D
<<><>>

Dziewczynki w wieku lat czterech wchodzą w trudny okres, kiedy chcą się same ubierać. Nie chodzi o fizyczną umiejętność (ta przychodzi wcześniej), ale o "duchowe zaangażowanie" w wybór stroju. Okres to trudny, bo dobór jest chaotyczny, nie dopasowany do pór roku i żadnych zasad. Podobno nie należy tego blokować, bo to element rozwoju, ale czekam na moment, kiedy ta walka się skończy :) Bo na razie co rano toczymy boje, dlaczego sweter nie może być założony na gołą skórę a na niego podkoszulek, dlaczego za małe spodnie należy przełożyć na półkę siostry, lub dlaczego letnia sukienka czy buty na jesień się nie nadają... I kryterium wg mnie to jest test, jak bardzo mogę zakombinować i przejdzie... Ja zresztą już się oswajam, gorzej znosi to Carlos, który lubi gdy jego dziewczynki są Tip-Top. :)

Narazie jednak Lucy w wersji Chińczyk ;)
Spódnica - Vero Moda
Welurowe spodnie i skarpetki Hello Kitty - F&F (czyli Teskosz)
Kamizelka i t-shirt - włoski Upim
Czerwone buciki - Nelly Blue (CCC)
Broszka: Filcowy kotek - Allegro




18:37, fanta-girl
Link Komentarze (2) »
czwartek, 02 września 2010
Zasadniczo, myślę, że wszystkie jesteśmy zgodne co do tego, że w ciąży lepiej wyglądać na będącą w ciąży, niż na taką, której się coś przytyło ;) Dlatego też pojawiły się pasy ciążowe.
Bo nie ma wątpliwości, że brzuch, szczególnie  gdy  minęło już  lato, lepiej zasłonić. Zacytuję Wam Magdę S., która kiedyś opiniowała mi tekst o modzie w ciąży:
Noszenie za krótkich bluzek i odkrytych pępków jest już nie modne  nawet u kobiet nie będących w ciąży. Przy dużym brzuszku jest to po prostu w złym guście.
Całą jej wypowiedź wkleję Wam kolejnym razem :))


Zagadka dla nie-dzieciowych: A co to tak w ogóle jest ten pas ciążowy? A to taki pasek materiału: nakładasz bluzkę, tę co WCZEŚNIEJ, a żeby brzuch nie wystawał łączysz górę z dołem za pośrednictwem tego otóż pasa. I teraz możemy:
  1. Albo kupić takie coś (nie jest to drogie, tylko po co?)
  2. Zrobić
  3. Lub użyć czegoś innego.
Ja wybrałam wariant II i III.
Zrobić można ze starego t-shirta, z którego ucięłyśmy rękawy, lub ramiączka (górę wsuwamy pod stanik), dół na zewnątrz.

Ze spódnicy rurki (u mnie takie coś zachowało się w głębinach szafy z okresu szkoły średniej). Kurtyna milczenia, że takie COŚ nosiłam ;)

Z bluzki tuby:

Lub z chusty.


Duże obawy może rodzić (cóż za piękny kalambur mi wyszedł ;) wariant przeróbkowy I, że to się będzie strzępić, albo wyciągać w praniu, ale te bawełniane tkaniny z którymi mam do czynienia znoszą to rewelacyjnie :))

I teraz o samej stylizacji: skoncentrujmy się na tej t-shirtowej:
Różowe spodnie z gumą w pasie - Reserved
Biała bluzka- Mango
Pas w paski - ucięty t-shirt (oczywiście z szafy, chyba bo młodszym bracie, jak jeszcze był nastolatkiem :)
15:02, fanta-girl
Link Komentarze (5) »